sobota, 28 listopada 2015

Od Rosalie C.D. Olayi

Odmachałam dziewczynie. Prowadziłam akurat Bolera. Źrebak ciągnął do przodu i z trudem go utrzymałam. Olaya podbiegła do mnie i do źrebaka. Bolero odskoczył przestraszony i próbował się wyrwać.
-Jeny Bolero ogarnij się!- Złapałam koniec uwiązu mocniej.-Cześć Olaya, i jak podoba Ci się domek?
-Hej, jest spoko.-Uśmiechnęła się.
-Idziesz ze mną do stajni odprowadzić tego przystojniaka?- Poklepałam ogierka po szyi.
-Jasne czemu nie.-Uśmiechnęła się.
Szłyśmy stajennym korytarzem. Konie zaciekawione wychylały głowy boksów. Bolero podchodził do każdego i trącał go pyskiem. Lady wychyliła głowę ze swojego boksu i zarżała głośno. Bolero odpowiedział tym samym. Odpięłam uwiąz i wprowadziłam źrebaka do boksu obok.
-Nakarmisz ze mną konie?
<Olaya?>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz